← Wróć do strony głównej
Ewangelia Mateusza · Kazanie na Górze

Błogosławieństwa

radek · Mt. 5:1-12
„Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem ich jest Królestwo Niebios." Mt. 5:3

Jezus widzi tłumy i wchodzi na górę, siada, tak jak siadali wtedy nauczyciele, kiedy mieli przemawiać z autorytetem. To, co mówi dalej, brzmi jak seria paradoksów: błogosławieni ubodzy w duchu, błogosławieni płaczący, błogosławieni cisi. W świecie, który ceni siłę i sukces, każde z tych zdań wywraca oczekiwania do góry nogami.

„Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem ich jest Królestwo Niebios." Nie chodzi o biedę materialną, tylko o świadomość własnego duchowego ubóstwa, o brak złudzeń co do własnej wystarczalności. To dziwny punkt startowy dla kazania, które ma uczyć drogi do szczęścia, ale może właśnie dlatego działa: zanim cokolwiek zbudujesz, trzeba przyznać, że czegoś ci brakuje.

Kolejne błogosławieństwa idą w podobnym kierunku. Płaczący będą pocieszeni, nie ominięci przez smutek. Cisi odziedziczą ziemię, nie ci, którzy ją sobie wywalczą siłą. Głodni i pragnący sprawiedliwości będą nasyceni, co sugeruje, że ta sprawiedliwość, o którą chodzi, nie jest czymś, co można sobie po prostu wziąć.

Warto zatrzymać się przy „miłosiernych", bo to jedno z niewielu błogosławieństw, gdzie nagroda odpowiada dokładnie postawie: miłosierni dostąpią miłosierdzia. To nie jest przypadkowe. Sposób, w jaki traktujemy innych, wraca do nas, czasem szybciej, niż nam się wydaje.

Ostatnie błogosławieństwo różni się od reszty formą, bo Jezus przechodzi z trzeciej osoby na drugą: „Błogosławieni jesteście, gdy wam złorzeczyć będą i prześladować was". Nagle to już nie ogólna zasada, tylko bezpośrednie zwrócenie się do słuchaczy, jakby chciał upewnić się, że nie przegapili tego punktu. Prześladowanie za sprawiedliwość nie jest znakiem, że coś poszło źle. Jest znakiem, że idzie się właściwą drogą, tą samą, którą szli prorocy przed nimi.

„Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem ich jest Królestwo Niebios." — Mt. 5:3

Rozważanie ma charakter osobistej refleksji nad tekstem biblijnym, nie oficjalnego komentarza teologicznego którejkolwiek denominacji.