Modlitwa Elijasza (1 Krl. 18:1.2.41-46)

“Potem po wielu dniach, mianowicie po onym roku trzecim, stało się słowo Pańskie do Elijasza, mówiąc: Idź, ukaż się Achabowi; bo spuszczę deszcz na ziemię.” 1 Krl. 18:1

Jak dużo rzeczy w naszym życiu zależnych jest od pogody. W szczególności wiedzą o tym rolnicy, którzy uprawiają ziemię. Orają swoje pola i wysiewają ziarno spodziewając się plonów, które zapewnią ich rodzinom utrzymanie. Także i my jesteśmy zależni od ich zbiorów. Jednak ciężka praca  rolników nie przyniesie żadnego rezultatu, jeśli z nieba nie spadnie deszcz. Nasiono w ziemi potrzebuje do wzrostu wody i słońca. To Pan Bóg daje życie i od Niego zależy wszystko.

Historia, którą dzisiaj czytamy dzieje się w czasie wielkiej suszy, która doprowadziła do klęski nieurodzaju. Czytamy, że  “był głód gwałtowny w Samaryi”. Brak wody jest tak dokuczliwy, że sam król Izraela Achab zmuszony jest wyruszyć w poszukiwaniu źródeł wód, które jeszcze nie wyschły. Susza jest zagrożeniem nie tylko życia ludzi, ale także zwierząt, które są pod ich opieką.

Jeźli się kto nie narodzi znowu

“Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci: Jeźli się kto nie narodzi znowu, nie może widzieć królestwa Bożego.” J. 3:3

Pan Jezus powiedział w rozmowie z Nikodemem, że musimy się narodzić ponownie. Narodzić ponownie w języku greckim oznacza narodzić się z góry, lub też narodzić się z Boga. Jest to coś, czego nie jesteśmy w stanie osiągnąć lub dojść przez nasze uczynki. Ponowne narodzenie to Duch Boży, który daje nam nowe życie w którym możemy być przez Jezusa Chrystusa w trwałej społeczności z Bogiem. 

Uzdrowienie dwóch ślepych (Mt. 9:27-31)

“Bo niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą być od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem, tak iż nic nie mają na swoją obronę.” Rz. 1:20

Jezus odchodzi z domu Jaira, gdzie wskrzesił do życia jego córkę. Oto idą za nim dwaj ślepi i wołają do niego. Jezus nie zatrzymuje się na drodze by ich uzdrowić, jednak okazuje im miłosierdzie przyjmując ich w domu. Obyśmy potrafili z taką samą wytrwałością podążać za Chrystusem. Dzisiejsza ewangelia uczy nas, byśmy szli za nim bez wytchnienia, modlili się bez ustanku, aż Pan okaże nam litość. Jego miłosierdzie nie zna granic. Módlmy się do niego każdego dnia, aż nas usłyszy i przyjmie. “Zmiłuj się nad nami, Synu Dawida”. 

Proście, aby uwielbić Pana! (Mt. 9:18-25)

“Odpuść nam wszelką winę i przyjmij naszą prośbę, a my złożymy ci w ofiarze owoce naszych warg.” Oz. 14:2

W tekście dzisiejszej ewangelii skontrastowane mamy ze sobą dwa uzdrowienia, które pokazują nam w jaki sposób łaska naszego Pana Jezusa Chrystusa staje się aktywna w naszym życiu. Jak przez wiarę możemy być nie tylko świadkami, ale odbiorcami jego nieskończonej łaski i dobroci. 

Cóż znaczy uwielbić Pana Boga? W jaki sposób powinniśmy oddawać mu cześć i chwałę? Wskazówkę znajdujemy w sposobie w jaki podchodzi do Pana Jezusa przełożony synagogi. Uwielbia go, modląc się do niego następującymi słowy: “Córka moja dopiero co skonała, lecz pójdź, połóż na nią swą rękę, a ożyje.” Przełożony synagogi przeżywa osobistą tragedię. Oto umarła jego córka. Przychodzi z tym do Pana Jezusa. 

Uzdrowienie sługi setnika (Mt. 8:5-13)

“Tak jest z moim słowem, które wychodzi z moich ust: Nie wraca do mnie puste, lecz wykonuje moją wolę i spełnia pomyślnie to, z czym je wysłałem.” Iz. 55:11

Podczas naszego ostatniego spotkania rozmawialiśmy o uzdrowieniu trędowatego. Dowiedzieliśmy się, że do oczyszczenia potrzebna jest wola Boża. Trędowaty prosił o uzdrowienie słowami: “Panie, jeśli chcesz.” Dzisiaj czytamy o uzdrowieniu sługi setnika i jaką moc ma wiara w Słowo.

Kiedy Pan Jezus wszedł do Kafarnaum podszedł do niego setnik. Setnik był dowódcą jednostki rzymskiego legionu, który dowodził oddziałem stu żołnierzy. Prosi on Jezusa, by ten uzdrowił jego sługę: “Panie, sługa mój leży w domu sparaliżowany i bardzo cierpi.” Pan Jezus wyraża chęć przyjścia i uzdrowienia tego sługi. Mówi: “Przyjdę i uzdrowię go.”

Budujcie dom wasz na opoce (Mt. 7:24-29)

“Jeśli kto mnie miłuje, słowa mojego przestrzegać będzie, i Ojciec mój umiłuje go, i do niego przyjdziemy, i u niego zamieszkamy.” J. 14:23

Dzisiaj omawiamy ostatnie już wersety kazania na górze. Udokumentowane w blisko trzech rozdziałach ewangelii Mateusza, Słowa naszego Pana, Jezusa Chrystusa, nauczają nas jak żyć i postępować. Tak niewiele słów, a tak głębokie znaczenie, że pisano na podstawie tego tekstu całe tomy analiz i komentarzy.

Każdy budowniczy wie, że fundament jest najważniejszym elementem każdej budowli. Od tego jak mocny będzie fundament, zależy czy budowla przetrwa zmienne warunki otoczenia. Jeśli fundament jest mocny i solidny, konstrukcja ostoi się nawet przy największych sztormach. Słaby fundament doprowadzi zawsze do budowlanej katastrofy.

Zakończeniem kazania na górze jest podobieństwo o dwóch mężach. Obaj budują domy. Mądry mąż buduje swój dom na opoce, natomiast mąż głupi jako fundamentu domu używa piasku. Kiedy przychodzą ulewne deszcze i huragany, dom męża mądrego stoi niewzruszony. Natomiast dom zbudowany na piasku ulega zupełnemu zniszczeniu. 

Idźcie precz ode mnie (Mt. 7:21-23)

“Ja pragnącemu dam darmo ze źródła wody żywota.” Obj. 21:6

Ostatnia księga Biblii, “Apokalipsa świętego Jana”, zawiera prorocze opisy dotyczące czasów ostatecznych i końca świata. Znajdziemy w niej wiele barwnych opisów tego co przyjdzie na ludzkość w dniach sądu. Opisane są dni okropnego ucisku i zła. Mimo wszystko dla mnie dużo bardziej przerażający jest ten fragment ewangelii Mateusza, który czytamy dzisiaj. Uciski i wszystko co nas w życiu spotyka nie jest straszne, jeśli jest z nami Jezus. Cóż zaś może być bardziej przerażającego, niż Pan Jezus mówiący: “Nigdy was nie znałem. Idźcie pre ode mnie wy, którzy czynicie bezprawie.” Postarajmy się zrozumieć słowa i przekaz tych trzech wersetów.

Pan Jezus ostrzega nas, że nie każdy, kto mówi do niego “Panie, Panie”, wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca, który jest w niebie. Jaka jest zatem wola Ojca w niebie? Słowo Boże jest jego wolą. A zatem Bóg chce, byśmy żyli w zgodzie z jego Słowem, byśmy byli mu całkowicie poddani i podporządkowani. Bóg chce byśmy byli sprawiedliwi, a sprawiedliwy jest człowiek, który wypełnia Boży zakon. “Gdyż nie ci, którzy zakonu słuchają, są sprawiedliwi u Boga, lecz ci, którzy zakon wypełniają, usprawiedliwieni będą.” Rz. 2:13

Po owocach poznacie ich (Mt. 7:15-20)

“Jeśli według Ducha żyjemy, według Ducha też postępujmy.” Gal. 5: 25

Podczas ostatniego spotkania rozmawialiśmy o dwóch drogach. Jedna z nich prowadzi do zbawienia i życia wiecznego. Jest wąska i niewygodna i trudno ją znaleźć. Dlatego większość ludzi podąża szeroką drogą, która niestety wiedzie na zatracenie i do wiecznej separacji od Boga. Dzisiaj porozmawiamy więcej o tym, jak poznać, którą drogą idziemy.

Pierwszy werset dzisiejszej ewangelii zawiera ostrzeżenie. Strzeżcie się fałszywych proroków. Przychodzą do was w odzieniu owczym, wewnątrz są wilkami drapieżnymi. Można ten werset odnieść do przywódców duchowych. Można go też rozpatrywać w szerszym kontekście. Każdy, kto odwraca naszą uwagę od Boga i jego chwały, staje się dla nas zagrożeniem.

Ciasna brama i wąska droga (Mt. 7:13-14)

“Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie.” J. 14:6

Ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota. Niewielu jest tych, którzy ją znajdują. Te słowa Pana Jezusa nawołują nas, byśmy przez całe życie, nigdy nie przestawali badać drogi, którą kroczymy. Jest w nich zawarte ostrzeżenie, które wywołuje w naszych umysłach niepokój. 

Czy idziemy drogą zbawienia? Spójrzmy dookoła siebie. Na ludzi, którzy nas otaczają. Naszych najbliższych kolegów, znajomych, przyjaciół. Czy identyfikujemy się z wartościami tego świata? Klaszczemy kiedy wszyscy klaszczą? Cieszymy się, kiedy wszyscy się radują? Przerażająca jest świadomość, że możemy iść drogą zatracenia, wierząc, że idziemy w dobrym kierunku. 

Proście, a będzie wam dane (Mt. 7:7-12)

“I o cokolwiek prosić będziecie w imieniu moim, to uczynię, aby Ojciec był uwielbiony w Synu.” J. 14:13

“Proście, a będzie wam dane, szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje, a kto szuka, znajduje, a kto kołacze, temu otworzą.” Mt. 7:7-8 Tak wiele zawarte jest w powyższych słowach naszego Pana Jezusa Chrystusa. Jest w nich obietnica, że zawsze będziemy wysłuchani. O cokolwiek byśmy prosili naszego Boga, będzie nam dane. Bóg zawsze odpowiada na nasze wezwania. Czy możemy przy tych słowach pozostać bierni wobec modlitwy?

Jeśli będziemy w modlitwie szukać Królestwa Bożego, znajdziemy je. Ta obietnica, powinna dodawać otuchy wszystkim, którzy nie narodzili się jeszcze na nowo. Bóg jest dobry i chce byśmy byli zbawieni! Szukajcie, a znajdziecie.