Ufaj, synu, odpuszczone są grzechy twoje (Mt. 9:1-8)

“On odpuszcza wszystkie winy twoje, leczy wszystkie choroby twoje, on ratuje od zguby życie twoje; on wieńczy cię łaską i litością.” Ps. 103:3

Po uzdrowieniu dwóch opętanych, kiedy demony rzuciły stado świń w urwisko, Pan Jezus wstąpił do łodzi i przeprawił się na drugi brzeg. Wrócił do swojego miasta, czyli Kafarnaum. (“I opuściwszy Nazaret, przyszedł i zamieszkał w Kafarnaum, nad morzem, na pograniczu krain Zebulona i Naftaliego.” Mt. 4:13)

I oto przyniesiono do niego sparaliżowanego człowieka, który nie miał władzy w kończynach i przykuty był do swojego łóżka. Z ewangelii Marka i Łukasza dowiadujemy się o ciekawych okolicznościach tego zdarzenia. “Że oto mężowie nieśli na łożu człowieka sparaliżowanego, i usiłowali wnieść go i położyć przed nim.” Łk. 5:18. Okazuje się jednak, że nie mogą niosąc to łoże przedostać się do Pana Jezusa, tak liczny jest tłum, który zebrał się wokoło domu. “I zeszło się tak wielu, tak iż się i przed drzwiami już pomieścić nie mogli, a On głosił im słowo.” Mk. 2:2. 

Uzdrowienie sługi setnika (Mt. 8:5-13)

“Tak jest z moim słowem, które wychodzi z moich ust: Nie wraca do mnie puste, lecz wykonuje moją wolę i spełnia pomyślnie to, z czym je wysłałem.” Iz. 55:11

Podczas naszego ostatniego spotkania rozmawialiśmy o uzdrowieniu trędowatego. Dowiedzieliśmy się, że do oczyszczenia potrzebna jest wola Boża. Trędowaty prosił o uzdrowienie słowami: “Panie, jeśli chcesz.” Dzisiaj czytamy o uzdrowieniu sługi setnika i jaką moc ma wiara w Słowo.

Kiedy Pan Jezus wszedł do Kafarnaum podszedł do niego setnik. Setnik był dowódcą jednostki rzymskiego legionu, który dowodził oddziałem stu żołnierzy. Prosi on Jezusa, by ten uzdrowił jego sługę: “Panie, sługa mój leży w domu sparaliżowany i bardzo cierpi.” Pan Jezus wyraża chęć przyjścia i uzdrowienia tego sługi. Mówi: “Przyjdę i uzdrowię go.”

Ciasna brama i wąska droga (Mt. 7:13-14)

“Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie.” J. 14:6

Ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota. Niewielu jest tych, którzy ją znajdują. Te słowa Pana Jezusa nawołują nas, byśmy przez całe życie, nigdy nie przestawali badać drogi, którą kroczymy. Jest w nich zawarte ostrzeżenie, które wywołuje w naszych umysłach niepokój. 

Czy idziemy drogą zbawienia? Spójrzmy dookoła siebie. Na ludzi, którzy nas otaczają. Naszych najbliższych kolegów, znajomych, przyjaciół. Czy identyfikujemy się z wartościami tego świata? Klaszczemy kiedy wszyscy klaszczą? Cieszymy się, kiedy wszyscy się radują? Przerażająca jest świadomość, że możemy iść drogą zatracenia, wierząc, że idziemy w dobrym kierunku. 

Musicie się na nowo narodzić (J. 3:1-10)

“Tym zaś, którzy go przyjęli, dał prawo stać się dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię jego, którzy narodzili się nie z krwi ani z cielesnej woli, ani z woli mężczyzny, lecz z Boga.” J. 1:12-13

Dzisiaj zastanowimy się czym jest nowe narodzenie o którym mówi Pan Jezus. Jest ono niezbędne, by ujrzeć Królestwo Boże. “Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego.” Tylko człowiek, który się narodzi ponownie, stanie się uczestnikiem zbawienia. 

Powołanie pierwszych uczniów (Mt. 4:18-25)

“A których przeznaczył, tych i powołał, a których powołał, tych i usprawiedliwił, a których usprawiedliwił, tych i uwielbił.” Rz. 8:30

“Oto stoję u drzwi i kołaczę; jeśli ktoś usłyszy głos mój i otworzy drzwi, wstąpię do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze mną.” Obj. 3:20

Jeżeli jesteśmy przeznaczeni do Królestwa Bożego, przyjdzie dzień, że Jezus nas znajdzie i zawoła. Słuchajmy uważnie!