Albowiem dziecię narodziło się nam (Iz. 9:5)

“Albowiem dziecię narodziło się nam, syn jest nam dany i spocznie władza na jego ramieniu i nazwą go: Cudowny Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Odwieczny, Książę Pokoju.”

Dzisiaj czytamy proroczy fragment księgi Izajasza, mówiący o narodzeniu dzieciątka Jezus. Prorok używa wydaje się powtórzenia: “Dziecię narodziło się nam”, “syn jest nam dany”. Jaki jest cel tego zabiegu?

Proście, aby uwielbić Pana! (Mt. 9:18-25)

“Odpuść nam wszelką winę i przyjmij naszą prośbę, a my złożymy ci w ofiarze owoce naszych warg.” Oz. 14:2

W tekście dzisiejszej ewangelii skontrastowane mamy ze sobą dwa uzdrowienia, które pokazują nam w jaki sposób łaska naszego Pana Jezusa Chrystusa staje się aktywna w naszym życiu. Jak przez wiarę możemy być nie tylko świadkami, ale odbiorcami jego nieskończonej łaski i dobroci. 

Cóż znaczy uwielbić Pana Boga? W jaki sposób powinniśmy oddawać mu cześć i chwałę? Wskazówkę znajdujemy w sposobie w jaki podchodzi do Pana Jezusa przełożony synagogi. Uwielbia go, modląc się do niego następującymi słowy: “Córka moja dopiero co skonała, lecz pójdź, połóż na nią swą rękę, a ożyje.” Przełożony synagogi przeżywa osobistą tragedię. Oto umarła jego córka. Przychodzi z tym do Pana Jezusa. 

Prawo Boże – Wprowadzenie (5 Mż. 5:1-22)

“Błogosławieni ci, którzy żyją nienagannie, którzy postępują według zakonu Pana!” Ps. 119:1

Podczas najbliższych spotkań będziemy rozmawiać i poznawać Boże prawo, czyli zakon. Prawo nadane przez Boga jest ponad wszelkim innym prawem. Najważniejszym prawem jest prawo moralne. To prawo moralne jest nam objawione jako dziesięć przykazań, powszechnie nazywanych dekalogiem. Dekalog dany nam został przez samego Boga, który własnoręcznie, Bożym palcem, wypisał je na dwóch kamiennych tablicach.

Co możemy powiedzieć o zakonie?

Ufaj, synu, odpuszczone są grzechy twoje (Mt. 9:1-8)

“On odpuszcza wszystkie winy twoje, leczy wszystkie choroby twoje, on ratuje od zguby życie twoje; on wieńczy cię łaską i litością.” Ps. 103:3

Po uzdrowieniu dwóch opętanych, kiedy demony rzuciły stado świń w urwisko, Pan Jezus wstąpił do łodzi i przeprawił się na drugi brzeg. Wrócił do swojego miasta, czyli Kafarnaum. (“I opuściwszy Nazaret, przyszedł i zamieszkał w Kafarnaum, nad morzem, na pograniczu krain Zebulona i Naftaliego.” Mt. 4:13)

I oto przyniesiono do niego sparaliżowanego człowieka, który nie miał władzy w kończynach i przykuty był do swojego łóżka. Z ewangelii Marka i Łukasza dowiadujemy się o ciekawych okolicznościach tego zdarzenia. “Że oto mężowie nieśli na łożu człowieka sparaliżowanego, i usiłowali wnieść go i położyć przed nim.” Łk. 5:18. Okazuje się jednak, że nie mogą niosąc to łoże przedostać się do Pana Jezusa, tak liczny jest tłum, który zebrał się wokoło domu. “I zeszło się tak wielu, tak iż się i przed drzwiami już pomieścić nie mogli, a On głosił im słowo.” Mk. 2:2. 

Budujcie dom wasz na opoce (Mt. 7:24-29)

“Jeśli kto mnie miłuje, słowa mojego przestrzegać będzie, i Ojciec mój umiłuje go, i do niego przyjdziemy, i u niego zamieszkamy.” J. 14:23

Dzisiaj omawiamy ostatnie już wersety kazania na górze. Udokumentowane w blisko trzech rozdziałach ewangelii Mateusza, Słowa naszego Pana, Jezusa Chrystusa, nauczają nas jak żyć i postępować. Tak niewiele słów, a tak głębokie znaczenie, że pisano na podstawie tego tekstu całe tomy analiz i komentarzy.

Każdy budowniczy wie, że fundament jest najważniejszym elementem każdej budowli. Od tego jak mocny będzie fundament, zależy czy budowla przetrwa zmienne warunki otoczenia. Jeśli fundament jest mocny i solidny, konstrukcja ostoi się nawet przy największych sztormach. Słaby fundament doprowadzi zawsze do budowlanej katastrofy.

Zakończeniem kazania na górze jest podobieństwo o dwóch mężach. Obaj budują domy. Mądry mąż buduje swój dom na opoce, natomiast mąż głupi jako fundamentu domu używa piasku. Kiedy przychodzą ulewne deszcze i huragany, dom męża mądrego stoi niewzruszony. Natomiast dom zbudowany na piasku ulega zupełnemu zniszczeniu. 

Ciasna brama i wąska droga (Mt. 7:13-14)

“Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie.” J. 14:6

Ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota. Niewielu jest tych, którzy ją znajdują. Te słowa Pana Jezusa nawołują nas, byśmy przez całe życie, nigdy nie przestawali badać drogi, którą kroczymy. Jest w nich zawarte ostrzeżenie, które wywołuje w naszych umysłach niepokój. 

Czy idziemy drogą zbawienia? Spójrzmy dookoła siebie. Na ludzi, którzy nas otaczają. Naszych najbliższych kolegów, znajomych, przyjaciół. Czy identyfikujemy się z wartościami tego świata? Klaszczemy kiedy wszyscy klaszczą? Cieszymy się, kiedy wszyscy się radują? Przerażająca jest świadomość, że możemy iść drogą zatracenia, wierząc, że idziemy w dobrym kierunku. 

Proście, a będzie wam dane (Mt. 7:7-12)

“I o cokolwiek prosić będziecie w imieniu moim, to uczynię, aby Ojciec był uwielbiony w Synu.” J. 14:13

“Proście, a będzie wam dane, szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje, a kto szuka, znajduje, a kto kołacze, temu otworzą.” Mt. 7:7-8 Tak wiele zawarte jest w powyższych słowach naszego Pana Jezusa Chrystusa. Jest w nich obietnica, że zawsze będziemy wysłuchani. O cokolwiek byśmy prosili naszego Boga, będzie nam dane. Bóg zawsze odpowiada na nasze wezwania. Czy możemy przy tych słowach pozostać bierni wobec modlitwy?

Jeśli będziemy w modlitwie szukać Królestwa Bożego, znajdziemy je. Ta obietnica, powinna dodawać otuchy wszystkim, którzy nie narodzili się jeszcze na nowo. Bóg jest dobry i chce byśmy byli zbawieni! Szukajcie, a znajdziecie.

Zesłanie Ducha Świętego (Dz. 2:1-15)

“I stanie się w ostateczne dni, mówi Pan, że wyleję Ducha mego na wszelkie ciało i prorokować będą synowie wasi i córki wasze, i młodzieńcy wasi widzenia mieć będą, a starcy wasi śnić będą sny;” Dz. 2:17

Dzisiaj obchodzimy święto zesłania Ducha Świętego. Ewangelia mówi nam o dniu, w którym na uczniów Pana Jezusa zstąpił Duch Święty. Stało się to w dzień Zielonych Świąt, kiedy wszyscy oni byli razem w jednym miejscu i modlili się. Oczekiwali oni wypełnienia obietnicy, którą dał im Pan Jezus, że będą ochrzczeni Duchem Świętym. Zapowiadał to już sam Jan Chrzciciel, mówiąc:

“Ja was chrzczę wodą, ku upamiętaniu, ale Ten, który po mnie idzie, jest mocniejszy niż ja; jemu nie jestem godzien i sandałów nosić; On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem.” Mt. 3:11

Nie zostawię was sierotami (J. 14:16-25)

Dzisiejsza ewangelia dzieje się na kilka dni przed śmiercią naszego Pana na krzyżu. Jezus Chrystus wie, że będzie cierpiał, że oddaje swoje życie za nas. Jednak jego główną troską jest nie to co go czeka, lecz uczniowie, którzy są z nim. Pan Jezus wie, że uczniowie będą smutni po jego odejściu. Dlatego zapowiada, że da im innego Pocieszyciela.

“Ja prosić będę Ojca i da wam innego Pocieszyciela, aby był z wami na wieki – Ducha prawdy, którego świat przyjąć nie może, bo go nie widzi i nie zna; wy go znacie, bo przebywa wśród was i w was będzie. Nie zostawię was sierotami, przyjdę do was.” (J. 14:16-18) 

Pocieszyciel, Duch Prawdy, Duch Święty. Pan Jezus mówi nam: “Ja jestem droga, prawda i żywot”, więc Duch prawdy, którego zapowiedział uczniom jest jego własnym Duchem, Duchem Chrystusa, który nas zbawia.