Prawdziwe upamiętanie i regeneracja (Ps. 51:12-21)

Kiedy Słowo ewangelii trafia na dobry grunt w naszych sercach, kiedy przez wiarę otrzymujemy łaskę naszego Pana Jezusa Chrystusa, zyskujemy przebaczenie naszych win. Nasz grzech zostaje odpuszczony. Jednak na samym przebaczeniu nasze zbawienie się nie kończy. Potrzebujemy nie tylko usprawiedliwienia przed Bogiem, odkupienia z naszych win. Dlatego Pan Bóg zaczyna proces naszej regeneracji. Ten proces trwać będzie tak długo aż staniemy się biali niczym śnieg. “Pokrop mnie hizopem, a będę oczyszczony; obmyj mnie, a ponad śnieg bielszy się stanę.” 

O tej regeneracji mówi druga część psalmu. Dawid jest świadomy, że samo odpuszczenie jego win nie rozwiązuje problemu. Potrzebna jest nam nowa natura, nowe serce, takie, które będzie zdolne podporządkować się Bogu. Serce, które nie będzie żyło w buncie. Potrzebny jest nam nowy, prawy duch. Dlatego Dawid woła: “Serce czyste stwórz we mnie, o Boże, a ducha prawego odnów we mnie!”

Ten nowy duch i nowe serce jest dostępne dla wszystkich, którzy tak jak Dawid ze skruchą przychodzą do Pana prosić o przebaczenie. Pan Bóg zapowiedział to przez proroka Ezechiela: “I dam wam serce nowe, i ducha nowego dam do waszego wnętrze, i usunę z waszego ciała serce kamienne, a dam wam serce mięsiste.” Ez. 36:26

Musicie się na nowo narodzić (J. 3:1-10)

“Tym zaś, którzy go przyjęli, dał prawo stać się dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię jego, którzy narodzili się nie z krwi ani z cielesnej woli, ani z woli mężczyzny, lecz z Boga.” J. 1:12-13

Dzisiaj zastanowimy się czym jest nowe narodzenie o którym mówi Pan Jezus. Jest ono niezbędne, by ujrzeć Królestwo Boże. “Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego.” Tylko człowiek, który się narodzi ponownie, stanie się uczestnikiem zbawienia. 

Chrzest Jezusa (J. 1:19-34, Łk. 3:21-22, Mt. 3:13-17, Mk. 1:9-11)

Dzisiaj spróbujemy znaleźć odpowiedzi na pytanie, jakie znaczenie ma chrzest Pana Jezusa. Jak pamiętamy, Jan Chrzciciel chrzcił ludzi na upamiętanie grzechów, by wyprostować ścieżki dla nadchodzącego Zbawcy.

“Gotujcie drogę Pańską, prostujcie ścieżki jego.” Iz. 40:3

Pan Jezus był poczęty z Ducha Świętego, który to Duch towarzyszył mu od poczęcia przez całe Jego ziemskie życie. Jezus był Synem Bożym. Jako człowiek, był bez grzechu. Czy zatem Jezus potrzebował chrztu na upamiętanie grzechu?